Do lekarza zagląda sporadycznie, bo wizyty kojarzą mu się z długim czekaniem w kolejce i organizacyjnym chaosem. Gdy pewnego dnia Marek poczuł kołatanie serca i ucisk w klatce piersiowej, przestraszył się – czy to już czas, by poważniej zadbać o zdrowie?
W podobnej sytuacji znajduje się wielu czterdziestolatków. Organizm 40-latka często funkcjonuje już nieco inaczej niż dekadę wcześniej – pojawiają się pierwsze oznaki starzenia, spowalnia metabolizm, mogą ujawniać się skutki długoletniego stresu i siedzącego trybu życia. Wszystko to dzieje się w momencie, gdy presja życiowa bywa największa: rozwój kariery, zobowiązania rodzinne i finansowe, pogoń za codziennymi zadaniami. Nic dziwnego, że zdrowie bywa spychane na dalszy plan. Jak zatem kompleksowo zadbać o organizm po czterdziestce, nie tracąc cennego czasu? Rozwiązaniem może być pakiet medyczny – czyli abonament w ramach prywatnej opieki zdrowotnej, który zapewnia szybki dostęp do lekarzy, badania diagnostyczne i inne usługi bez zbędnych kolejek. W tym artykule przyjrzymy się, jakie wyzwania zdrowotne stoją przed 40-latkami i jak pakiet medyczny pomaga zadbać o organizm będący pod presją życia codziennego. Porównamy też możliwości publicznej służby zdrowia (NFZ) z ofertą prywatną oraz spojrzymy na temat oczami indywidualnego pacjenta i firmy dbającej o swoich pracowników. Na koniec znajdziesz praktyczne FAQ i wskazówki, jak wybrać najlepszą opiekę dla siebie.
Organizm 40-latka pod presją – wyzwania zdrowotne po czterdziestce
Czterdziestka bywa umownym momentem, w którym nasz organizm daje pierwsze sygnały spowolnienia. Jak zauważają lekarze, około 40. roku życia u większości ludzi zwalnia metabolizm i następuje stopniowy wzrost czynników ryzyka wielu schorzeń. – Około 40. roku życia u większości ludzi zaczynają spowalniać różne procesy metaboliczne i ogólnie cały metabolizm – wskazuje dr Michał Sutkowski, specjalista medycyny rodzinnej. Konsekwencją mogą być narastające zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, problemy kostno-stawowe (np. zużycie chrząstek, bóle kręgosłupa) czy zaburzenia hormonalne. U kobiet zbliża się okres menopauzy, u mężczyzn często pojawia się obniżenie poziomu testosteronu. Nagle okazuje się, że to, co w wieku 30 lat uchodziło na sucho, teraz może skutkować nadciśnieniem, podwyższonym cholesterolem albo stanami przedcukrzycowymi.
Do tego dochodzi przewlekły stres – wielu 40-latków pracuje na odpowiedzialnych stanowiskach, łączy karierę z życiem rodzinnym. Długotrwałe napięcie może prowadzić do problemów ze snem, spadku odporności, a nawet wypalenia zawodowego czy depresji. Nie bez powodu mówi się, że choroby cywilizacyjne (otyłość, cukrzyca, choroby serca) zbierają żniwo właśnie w średnim wieku. Pandemia COVID-19 dodatkowo uwydatniła kwestie zdrowia psychicznego – po 40-tce część osób odczuwa skutki izolacji, utraty bliskich czy zmian trybu pracy.
Profilaktyka po 40. roku życia. Eksperci podkreślają, że osiągnięcie czterdziestki to sygnał, by wykonać kompleksowy „przegląd” stanu zdrowia. W praktyce oznacza to zestaw badań kontrolnych, takich jak: morfologia krwi, lipidogram (cholesterol całkowity, LDL, HDL, trójglicerydy), poziom glukozy na czczo, próby wątrobowe (AlAT, AspAT), TSH (hormon tarczycy), ogólne badanie moczu, pomiar ciśnienia, EKG spoczynkowe, a dla kobiet cytologia i mammografia, dla mężczyzn PSA i badanie jąder. Warto też skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który oceni potrzebę dodatkowych badań czy wizyt u specjalistów.
Niestety, statystyki pokazują, że dorośli Polacy często zaniedbują profilaktykę. Dr Sutkowski szacuje, że zaledwie ok. 8–10% osób w wieku średnim wykonuje taki pełny bilans zdrowia – i to licząc zarówno badania na NFZ, jak i te robione prywatnie czy w ramach medycyny pracy. To bardzo mało. Dla porównania, Ministerstwo Zdrowia uruchomiło nawet specjalny program Profilaktyka 40 PLUS, aby zachęcić Polaków do badań – oferował on bezpłatny pakiet podstawowych badań diagnostycznych każdej osobie 40+ (na podstawie e-skierowania), ale był to program tymczasowy (realizowany do 2024 r.). Mimo takich inicjatyw wciąż większość z nas odkłada wizyty kontrolne. A przecież zaniedbywanie badań po czterdziestce grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi – od rozwoju nadciśnienia i choroby wieńcowej (co może skutkować zawałem serca lub udarem) po nowotwory, np. jelita grubego czy płuc.
Dlatego tak ważne jest, by w porę zareagować i zadbać o siebie. Odpowiednio wcześnie wykryte nieprawidłowości – czy to podwyższony cukier, guzki tarczycy, czy początki depresji – można leczyć lub korygować stylem życia. Pytanie tylko: jak pogodzić to z napiętym grafikiem i nie zniechęcić się formalnościami? Tu właśnie wkracza prywatna opieka zdrowotna i pakiety medyczne, które mają ułatwić życie zabieganym 40-latkom.
Czym jest pakiet medyczny i jak działa prywatna opieka zdrowotna?
Pakiet medyczny to nic innego jak prywatny abonament na usługi medyczne. W praktyce działa to podobnie jak np. abonament telefoniczny – płacimy stałą miesięczną opłatę, w zamian otrzymując dostęp do określonego zakresu świadczeń w prywatnych placówkach służby zdrowia. Taki pakiet można wykupić samodzielnie dla siebie lub rodziny, ale często bywa też benefitem oferowanym przez pracodawcę (wtedy firma funduje opiekę medyczną pracownikom). Prywatna opieka zdrowotna w formie pakietu ma kilka kluczowych cech, które odróżniają ją od publicznej (NFZ):
-
Szybki dostęp do lekarzy – posiadając pakiet, umawiamy wizytę do internisty czy specjalisty zwykle w ciągu dni, a bywa że nawet tego samego dnia. Nie potrzebujemy skierowania do większości specjalistów, co oszczędza czas. Dla porównania w NFZ na wizytę np. u endokrynologa można czekać wiele miesięcy.
-
Nielimitowane konsultacje i teleporady – większość abonamentów zapewnia nielimitowany dostęp do lekarza pierwszego kontaktu oraz szerokiej puli specjalistów. Możemy iść do lekarza tyle razy, ile potrzebujemy, bez dodatkowych opłat. Coraz popularniejszą formą kontaktu jest też teleporada, czyli konsultacja lekarska przez telefon lub czat wideo. Teleporady pozwalają rozwiązać wiele spraw bez wychodzenia z domu – np. skonsultować wyniki badań, otrzymać e-receptę czy zwolnienie lekarskie. Dla zapracowanego 40-latka to ogromne udogodnienie.
-
Badania diagnostyczne od ręki – dobre pakiety obejmują również szeroki zakres badań laboratoryjnych i obrazowych. W praktyce pacjent z pakietem może szybko wykonać np. zalecone przez lekarza badania krwi, USG czy RTG, często nawet tego samego dnia lub bezpośrednio po wizycie. W systemie NFZ terminy na specjalistyczne badania diagnostyczne (jak tomografia czy rezonans) potrafią sięgać wielu miesiący oczekiwania.
-
Koordynacja opieki i wygoda – prywatne sieci medyczne oferujące pakiety mają zazwyczaj rozwiniętą infrastrukturę: centra medyczne w różnych częściach miasta, infolinie 24/7, rejestrację online czy aplikacje mobilne do umawiania wizyt. Pacjent nie jest ograniczony rejonizacją (może wybrać dowolną placówkę w sieci) ani limitami kontraktów. W ramach jednego dnia można nieraz załatwić kilka konsultacji i badań pod rząd – coś, co w publicznej służbie zdrowia praktycznie się nie zdarza. Taka organizacja szczególnie pomaga, gdy chcemy zrobić kompleksowy przegląd stanu zdrowia bez brania długiego urlopu w pracy.
Jak to wygląda w praktyce? Wróćmy do historii Marka. Gdy poczuł niepokojące kołatanie serca, skorzystał ze swojego pakietu – już w ciągu godziny odbył teleporadę z internistą. Lekarz, podejrzewając nadciśnienie, umówił go na wizytę tego samego dnia po południu. Marek pojechał do nowoczesnej placówki, gdzie na miejscu wykonano mu EKG i podstawowe badania krwi. Wieczorem miał już wyniki w aplikacji – okazało się, że cholesterol jest za wysoki, a ciśnienie wymaga leczenia. Nazajutrz Marek rozpoczął terapię i konsultację dietetyczną. Taki ekspresowy przebieg wydarzeń był możliwy tylko dzięki prywatnej opiece. Gdy kilka lat wcześniej korzystał wyłącznie z NFZ, samo dostanie się do kardiologa zajęło mu 4 miesiące oczekiwania, a między kolejnymi badaniami minęły długie tygodnie. Teraz przekonał się, że inwestycja w pakiet medyczny to inwestycja w jego spokój i zdrowie.
Warto dodać, że dostępne na rynku pakiety są bardzo różnorodne. Można wykupić prosty abonament obejmujący tylko podstawową opiekę (np. internista + kilka badań profilaktycznych), ale są też pakiety premium, które zawierają konsultacje kilkudziesięciu różnych specjalistów, setki badań rocznie, a nawet usługi stomatologiczne czy rehabilitację. Pakiet dobiera się więc do własnych potrzeb oraz możliwości finansowych. Ceny zaczynają się już od ok. 100 zł miesięcznie za podstawowe opcje, a sięgają kilkuset złotych za najszerszy zakres. Na szczęście oferta jest elastyczna – są pakiety indywidualne, rodzinne, senioralne, a także pakiety medyczne dla firm (o czym za chwilę). Każdy 40-latek znajdzie rozwiązanie dopasowane do swojego stylu życia.
NFZ czy prywatna opieka zdrowotna? Różnice w dostępie do leczenia
Wiele osób po 40-tce zadaje sobie pytanie: czy warto płacić za prywatny pakiet medyczny, skoro mam ubezpieczenie w NFZ? Odpowiedź zależy od indywidualnych potrzeb, ale aby ją ułatwić, warto zrozumieć najważniejsze różnice między publiczną a prywatną opieką.
Czas oczekiwania i dostępność specjalistów
Największym problemem publicznej służby zdrowia są kolejki. Według najnowszych danych Fundacji Watch Health Care średni czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne w Polsce wynosi ponad 4,2 miesiąca – i jest to najwyższy poziom od lat. W skrajnych przypadkach pacjenci czekają ponad rok na wizytę u niektórych specjalistów (np. prawie 14 miesięcy do angiologa). W prywatnej opiece takie sytuacje praktycznie nie występują – terminy liczone w miesiącach po prostu nie mają racji bytu. Większość specjalistów jest dostępna w ciągu kilku dni, a nawet szybciej. Na wizytę u kardiologa prywatnie czeka się zwykle góra tydzień, podczas gdy na NFZ bywa to 3–6 miesięcy. Podobnie jest z badaniami – rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa w ramach NFZ to oczekiwanie rzędu 6–12 miesięcy, gdy tymczasem prywatnie takie badanie zrobimy w tydzień. Różnica w dostępie jest więc kolosalna. Co ważne, w NFZ obowiązują jeszcze dodatkowe ograniczenia: skierowania (trzeba najpierw uzyskać skierowanie od lekarza POZ do specjalisty) oraz rejonizacja (pacjent przypisany jest do placówek w swoim regionie). W praktyce oznacza to więcej formalności i często dalsze dojazdy, jeśli lokalnie brakuje specjalisty. Prywatne pakiety te bariery znoszą – umawiamy się bez skierowania (z wyjątkiem kilku dziedzin jak np. psycholog na NFZ) i możemy wybrać dowolną placówkę w sieci, nawet jeśli jest w innym mieście.
Zakres świadczeń i jakość opieki
NFZ z definicji pokrywa pełen zakres świadczeń „od kołyski po starość” – od podstawowej opieki zdrowotnej, przez leczenie szpitalne, po skomplikowane operacje czy terapie onkologiczne. Prywatna opieka w formie abonamentu koncentruje się głównie na opiece ambulatoryjnej: konsultacjach lekarzy, diagnostyce, drobnych zabiegach. Najbardziej rozbudowane pakiety zapewniają dostęp do kilkudziesięciu specjalistów i setek badań, ale nie zastąpią np. poważnej operacji czy pobytu w szpitalu. W razie ciężkiej choroby lub wypadku i tak korzystamy z infrastruktury publicznej albo dodatkowego ubezpieczenia szpitalnego. Można więc powiedzieć, że prywatne pakiety uzupełniają to, czego NFZ często nie zapewnia na satysfakcjonującym poziomie – szybka diagnostyka, regularna profilaktyka, wygodne leczenie codziennych dolegliwości. Jakość obsługi w prywatnych placówkach bywa również wyższa: lekarze mogą poświęcić pacjentowi więcej czasu na wizycie (bez pośpiechu), sprzęt bywa nowocześniejszy, a warunki bardziej komfortowe. Nie jest to regułą, ale wiele osób docenia np. możliwość komunikacji z lekarzem przez internet, przypomnienia o badaniach czy wyniki online – to standard w prywatnym sektorze.
Koszty i opłacalność
Korzystanie z usług NFZ nie wymaga bezpośrednich opłat – płacimy za nie w formie składki zdrowotnej odprowadzanej z naszych dochodów (lub opłacanej przez państwo). Prywatna opieka to dodatkowy koszt, który ponosimy z własnej kieszeni. Pojedyncza wizyta u specjalisty prywatnie kosztuje od ~150 do nawet 500 zł, badania obrazowe również są drogie (np. rezonans 800–1000 zł). Łatwo policzyć, że kilka takich wizyt i badań rocznie to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych – czyli tyle, ile mniej więcej kosztuje roczny pakiet medyczny w średniej klasie. Abonamenty zdrowotne kosztują od około 100–150 zł miesięcznie (warianty podstawowe) przez 200–300 zł (rozszerzone) do 500 zł i więcej (pakiety VIP). Dla osób często korzystających z lekarza pakiet zwykle się opłaca – zamiast płacić każdorazowo, mamy nielimitowany dostęp za stałą cenę. Z drugiej strony, jeśli ktoś bardzo rzadko choruje, dodatkowy abonament może wydawać się zbędnym wydatkiem. Warto więc przeanalizować swoją sytuację: czy mamy przewlekłe choroby, zwiększone czynniki ryzyka, małe dzieci, stresującą pracę? Jeśli tak, inwestycja w prywatną opiekę może przynieść realne korzyści zdrowotne i finansowe. Dobrym podejściem jest korzystanie z obu systemów komplementarnie – to, co możliwe i niezbędne, brać z NFZ (np. szczepienia, poważne operacje), a na co dzień wspierać się pakietem prywatnym przy mniejszych problemach i profilaktyce. Taki świadomy 40-latek wybiera najlepsze z obu światów: unika długich kolejek i zaniedbań zdrowotnych, a jednocześnie nie płaci niepotrzebnie za coś, co przysługuje mu bezpłatnie w ramach ubezpieczenia.
Pakiet medyczny jako benefit w firmie – zdrowie pracowników 40+
Prywatna opieka zdrowotna jest istotna nie tylko z perspektywy pacjenta, ale i pracodawcy. W wielu firmach pakiety medyczne stały się standardowym benefitem dla kadry – zwłaszcza dla doświadczonych pracowników około czterdziestki, którzy są filarem zespołów. Według raportu Sedlak & Sedlak aż 91% dużych przedsiębiorstw w Polsce oferuje swoim pracownikom dodatkową opiekę medyczną, najczęściej w formie abonamentu prywatnego. Nic dziwnego – to inwestycja, która się opłaca obu stronom.
Z punktu widzenia firmy prywatna opieka medyczna przekłada się na mniejszą absencję chorobową i większą produktywność. Pracownik, który może szybko skorzystać z pomocy lekarza, rzadziej bierze długie zwolnienia – bo drobne infekcje czy dolegliwości są leczone na bieżąco, zanim przerodzą się w poważne choroby. Pakiet zachęca też do profilaktyki, co oznacza, że u pracowników wcześniej wykrywa się np. nadciśnienie lub cukrzycę i można wprowadzić leczenie, zanim dojdzie do powikłań uniemożliwiających pracę. Dla pracodawcy to realne oszczędności (mniej nieobecności, niższe koszty zastępstw) oraz ciągłość działania firmy. Nie do przecenienia jest również aspekt wizerunkowy – oferując pakiet, firma pokazuje, że dba o ludzi i ich rodziny, co przekłada się na większą lojalność i zadowolenie zespołu.
Z kolei z perspektywy pracownika w wieku 40+ taki benefit to ogromne ułatwienie łączenia kariery z dbaniem o zdrowie. Osoby w średnim wieku często mają wiele obowiązków zawodowych, a także rodzinnych – mogą nie mieć czasu stać w kolejkach do lekarza z NFZ. Dzięki pakietowi medycznemu wizyty i badania można umawiać dogodnie, np. w godzinach wieczornych lub wcześnie rano, a nawet zdalnie poprzez teleporadę. Wiele firm umożliwia wykonanie badań okresowych z zakresu medycyny pracy w ramach szerszego pakietu – pracownik za jednym razem załatwia zarówno obowiązkowe badania do pracy, jak i dodatkowe kontrolne testy, które go interesują. Przykład: podczas rutynowych badań okresowych 45-letni Andrzej (analityk w dziale finansów) dowiedział się, że ma podwyższone ciśnienie i cholesterol. W ramach firmowego pakietu od razu umówił się do kardiologa i dietetyka, nie czekając miesiącami na NFZ. W ciągu tygodnia rozpoczął potrzebną terapię i zmiany stylu życia. Dzięki temu pozostał w pełni sił, a jego pracodawca uniknął ryzyka, że cenny specjalista wkrótce trafi na długotrwałe zwolnienie.
Medycyna pracy i opieka abonamentowa często idą w parze. Przepisy wymagają, by każdy zatrudniony miał aktualne orzeczenie lekarza medycyny pracy – co oznacza regularne badania okresowe i konsultacje zależnie od stanowiska (np. okulista dla pracujących przy komputerze). Większość pracodawców realizuje ten obowiązek we współpracy z prywatnymi centrami medycznymi, bo publiczna służba zdrowia nie zajmuje się medycyną pracy. Mając wykupiony pakiet dla firmy, przedsiębiorca może liczyć na sprawną organizację takich badań dla całej załogi. Pracownicy nie muszą szukać lekarzy na własną rękę – wystarczy zgłosić się do dedykowanej placówki. Co ważne, w ramach abonamentu firmowego zakres opieki często wykracza poza minimum wymagane przepisami. Lekarz medycyny pracy może skierować pracownika na dodatkowe badania diagnostyczne (np. EKG, morfologię) i pomóc wychwycić problemy zdrowotne na wczesnym etapie. Dla czterdziestolatka, u którego wzrasta ryzyko chorób cywilizacyjnych, to szansa na szybką reakcję – przy wsparciu zarówno medycyny pracy, jak i później lekarzy specjalistów dostępnych w pakiecie.
Podsumowując, prywatna opieka medyczna w firmie to sytuacja win-win. Pracownicy zyskują poczucie bezpieczeństwa i realną pomoc w dbaniu o zdrowie (swoje oraz często też rodzin, bo firmy nieraz dofinansowują pakiety rodzinne). Pracodawcy zaś cieszą się zdrowszą, bardziej zmotywowaną kadrą. W wieku 40 lat, gdy presja zawodowa jest duża, taki benefit może znacząco poprawić work-life balance i pozwolić pracownikom utrzymać dobrą formę przez kolejne lata.
FAQ – najczęstsze pytania czterdziestolatków o pakiety medyczne
Co to jest pakiet medyczny i co zawiera?
Pakiet medyczny to płatny abonament zapewniający prywatną opiekę zdrowotną. W ramach miesięcznej opłaty otrzymujemy dostęp do lekarzy (internista, pediatra, wielu specjalistów bez skierowań), badań laboratoryjnych i obrazowych, a często także usług jak teleporady, szczepienia, podstawowa opieka stomatologiczna czy fizjoterapia – zależnie od wybranego zakresu. Pakiet działa w sieci prywatnych placówek, do których możemy umawiać wizyty szybko i wygodnie.
Czy prywatna opieka zdrowotna zastępuje NFZ?
Nie do końca – raczej ją uzupełnia. Prywatny abonament świetnie sprawdza się w przypadku konsultacji lekarskich, diagnostyki, leczenia ambulatoryjnego i profilaktyki. Gwarantuje krótki czas oczekiwania i wysoki komfort. Natomiast poważne operacje, hospitalizacje czy specjalistyczne terapie (np. onkologiczne) nadal będą realizowane w ramach NFZ lub wymagają oddzielnego ubezpieczenia szpitalnego. Większość osób korzysta z obu systemów równolegle – pakiet na co dzień, NFZ w sytuacjach ciężkich lub bardzo kosztownych.
Jakie badania profilaktyczne powinien zrobić 40-latek?
U osób zdrowych po 40-tce zaleca się corocznie podstawowy komplet badań: morfologia krwi, poziom glukozy, lipidogram (cholesterol całkowity, LDL, HDL, trójglicerydy), próby wątrobowe, TSH (tarczyca), ogólne badanie moczu. Co 2–3 lata warto kontrolować ciśnienie tętnicze (o ile nie jest podwyższone), zrobić EKG spoczynkowe, badanie wzroku, u kobiet cytologię (co roku) i mammografię (co 2 lata), u mężczyzn badanie PSA i profilaktyczne USG np. jamy brzusznej. Oczywiście, zakres badań należy dostosować do indywidualnych czynników ryzyka i zaleceń lekarza. Ważne, by nie odkładać badań diagnostycznych – ten „przegląd” po 40-ce może wykryć wiele schorzeń na wczesnym etapie.
Na czym polega teleporada i kiedy z niej korzystać?
Teleporada to zdalna konsultacja z lekarzem – przez telefon lub internet. Podczas teleporady lekarz może przeprowadzić wywiad, obejrzeć wyniki badań (przesłane elektronicznie), wystawić e-receptę lub zwolnienie e-ZLA, a także dać zalecenia. Teleporada sprawdza się przy prostych problemach (np. infekcje, kontynuacja leczenia przewlekłego, interpretacja wyników) oraz wtedy, gdy trudno osobiście pojawić się w przychodni. Dzięki teleporadom pacjent oszczędza czas – nie musi dojeżdżać, a pomoc otrzymuje często tego samego dnia. W razie potrzeby lekarz podczas teleporady skieruje na wizytę stacjonarną lub badania.
Jak wybrać odpowiedni pakiet medyczny dla siebie?
Przede wszystkim należy ocenić swoje potrzeby. Jeśli czujemy się na ogół zdrowi i rzadko chodzimy do lekarza, wystarczy podstawowy pakiet (zapewniający dostęp do internisty i kilku specjalistów oraz podstawowe badania). Gdy jednak mamy konkretne schorzenia lub chcemy szerokiej profilaktyki – lepiej wybrać rozszerzony pakiet z większą liczbą specjalistów (np. kardiolog, endokrynolog, ortopeda) i większym limitem badań. Ważne też, by sprawdzić dostępność placówek – czy w naszej okolicy są przychodnie danej sieci. Dla osób pracujących przydatne bywają pakiety obejmujące usługi medycyny pracy. Można poradzić się konsultanta lub skorzystać z porównywarki ofert, aby dopasować abonament do swojego wieku, stanu zdrowia i budżetu. Pamiętajmy, że pakiet zawsze można rozszerzyć lub zmienić wraz ze zmieniającymi się potrzebami.
Zadbaj o zdrowie już dziś – wybierz swój pakiet z Mediccentre
Organizm czterdziestolatka potrafi wiele znieść, ale nie jest niezniszczalny. Na szczęście, dzięki nowoczesnym rozwiązaniom medycznym, dbanie o zdrowie pod presją obowiązków stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek. Nie czekaj, aż drobne dolegliwości przerodzą się w poważne problemy. Zainwestuj w siebie, wybierając pakiet medyczny dopasowany do Twoich potrzeb.
Platforma Mediccentre.pl ułatwi Ci to zadanie – w jednym miejscu porównasz różne abonamenty, umówisz teleporadę lub wizytę stacjonarną, a także skorzystasz z dodatkowych usług (w tym medycyny pracy dla Ciebie lub Twojego zespołu). Dołącz do grona osób, które postawiły na prywatną opiekę zdrowotną i cieszą się spokojem wynikającym z poczucia, że zdrowie jest pod dobrą opieką.
Twój organizm w wieku 40 lat pracuje pełną parą – pomóż mu, zapewniając sobie i bliskim szybką, profesjonalną opiekę. Życie jest tylko jedno, a dobre samopoczucie to klucz do sukcesu zarówno w pracy, jak i prywatnie. Wybierz pakiet medyczny z Mediccentre i zadbaj o siebie kompleksowo – bez stresu, bez kolejek, na własnych zasadach.